19-20.11.2011
W IV Drużynowym Turnieju Szaradziarskim Ekipiada wystąpiły dwie nasze drużyny - Pyrrus I (A.Warwas, Z.Pieczyński, N.Stawik) zajęła 2. miejsce, Pyrrus III (M.Antczak-Kęsy, M.Łojewski, P.Łojewski) uplasował się na 6.miejscu. Zwyciężyła drużyna Technopolu (A.Tałaj, R.Tałaj, M.Zieliński).
Kolejny rok z rzędu nasze dwie klubowe drużyny miały okazję uczestniczyć w dwudniowym święcie szaradziarstwa jakim jest turniej drużynowy Ekipiada. Zawody w gościńcu Kuklówka po raz drugi zorganizował grodziski Edyp, który obchodzi właśnie dziesięciolecie istnienia (gratulujemy!).
Warto zaznaczyć że postanowiono kontynuować tradycję jaką zapoczątkowały Triady Ariady - z tego powodu zawody zostały oznaczone numerem IV.
Ogrom ciekawych i zróżnicowanych zadań z jakimi się zmagaliśmy w Kuklówce został przygotowany przez Magdalenę i Stanisława Wójtowiczów, powoli wciągających w swą pasję również potomstwo (np. Zuzia jako w roli rysowniczki rebusów). Od strony organizacyjnej ekipą Edypa kierował Krzysztof Lipski.
Przed jedenastoma zespołami jakie zgłosiły się do turnieju czekało wyzwanie rozwiązywania pięciu niełatwych rund. Cztery były znane z poprzednich zawodów a jedna stanowiła całkowitą nowość.
Runda "sztafetowa" - do rozwiązania przez drużynę były trzy zestawy o różnej skali trudności, czasie 75 minut. W danym czasie zestaw może rozwiązywać tylko jedna osoba z drużyny. W zestawie najtrudniejszym do rozwiązania była m.in. anagramówka, jolka oraz krzyżówka z sportowcem. W tej rundzie zwyciężyła zdecydowanie drużyna Technopolu co już do końca zapewniło jej prowadzenie. Z zestawem pierwszym najlepiej jednak poradził sobie Zbyszek i właśnie to przy złym rozplanowaniu czasu przy pozostałych zestawach pozwoliło Pyrrusowi I zająć miejsce na podium po tej rundzie.
Runda druga "potokowa" to 12 zadań rozwiązywanych wspólnie przez drużynę, kolejne można było rozpocząć po oddaniu poprzedniego. Tu należało w porę zdecydować czy zadanie "poddajemy" czy próbujemy rozwiązać dalej. Najwięcej kłopotu sprawiła w tej rundzie krzyżówka włoska. W tej rundzie ponownie triumfował Technopol, przed Pyrrusem I i Kamerem (ex aequo).
Runda "meczowa" - w odróżnieniu do poprzednich lat znaliśmy przeciwnika przeciwko któremu walczymy rozwiązując dany zestaw. Było to dobre rozwiązanie, które pozwoliło na obranie pewnej strategii, np. silniejsze drużyny mogły skupić się na urwaniu punktów (przy remisie) innym silnym drużynom, słabsze mogły odpuścić pojedynek z faworytami koncentrując się na drużynach o podobnym poziomie. Walka była zacięta, taktyki różne a wyniki nieraz zaskakujące. W tej rundzie nasze drużyny zajęły 2. (Pyrrus I) oraz 5. (Pyrrus III) miejsce. Wyniki czołówki były zbliżone wciąż jednak triumfował Technopol, który został liderem po pierwszym dniu rozrywek.
Obfita kolacja dała początek całonocnym szaradziarskim rozmowom na różne tematy, można było również rozładować poturniejowe emocje pląsając na parkiecie.
Rozegrana w niedzielę runda czwarta, to zestaw 60 drobnych zadań do rozwiązania w ciągu 30 minut, dużo form wierszowanych, rebusy i zadania diagramowe. Jako że czasu było mało, a do rozwiązania sporo, wymagane było szybkie kojarzenie, co po nocnym biesiadowaniu mogło sprawiać niejaką trudność. A zadania
były z serii "niepoprawnych", z różnych przyczyn nie kwalifikujące się do publikacji w krzyżówkowych czasopismach. Pomysł na rundę świetny, oby spotkał się z kontynuacją w kolejnych zawodach. W tej rundzie triumfował Pyrrus I, który wraz z Kamerem przerwał pasmo zwycięstw Technopolu. Nie była to jednak przewaga, która w jakikolwiek sposób pozwoliłaby zagrozić faworytom.
Runda piąta - duża jolka - przyniosła wreszcie ostateczne rozstrzygnięcia. Tym razem krzyżówka zawierała wiele trudnych wyrazów, dzięki czemu mało kto skończył ją przed czasem i nikt też nie rozwiązał jej bezbłędnie. Najbliższa ideału okazała się Agora, która miała tylko jeden błędnie wpisany wyraz. Nasze zespoły stoczyły pasjonujące pojedynki o miejsce drugie oraz szóste w klasyfikacji końcowej i oba wyszły z nich zwycięsko.
Atmosfera turnieju była jak zwykle miła i przyjacielska, oczywiście z powiewem sportowej rywalizacji. Dzięki wielkie autorom i organizatorom za ogrom włożonej pracy, tylko ktoś kto kiedykolwiek organizował podobne zawody może zrozumieć ile nakładu sił takie zadanie wymaga. Ekipiada to impreza jedyna w swoim rodzaju i dobrze że na stałe wpisała się w turniejowy kalendarz.
Czwarta Ekipiada przeszła do historii, kto nie był i nie zaznał ducha drużynowej rywalizacji niech żałuje. Do zobaczenia za rok na jubileuszowym turnieju drużynowym!
Wyniki:
1. TECHNOPOL (A. Tałaj, R. Tałaj, M. Zieliński) - 492,73
2. PYRRUS I (Z. Pieczyński, N. Stawik, A. Warwas) - 461,94
3. KAMER (A. Dengler., M. Góralski, J. Wojaczyński) - 459,20
4. AGORA ( J. Buczek, T. Ordowski, M. Radoń) - 424,92
5. KON-TIKI (M. Gąska, A.M. Ketner, P. Ketner) - 349,43
6. PYRRUS III (M. Antczak-Kęsy, M. Łojewski, P. Łojewski) - 314,52
7. SFINKS (W. Marciniak, T. Wiśniewski, E. Wróblewski) - 314,31
8. EDYP I (A. Karczmarczyk, M. Pac, R. Romanowski) - 314,02
9. NEPTUN (G. Chomicz, R. Iwanek, T. Tokarski) - 283,73
10. ARIADA (J. Czarzyńska, R. Kozieł, S. Osyda) - 259,12
11. EDYP II (B. Bałka, A. Biniszewski, A. Gołębiewski) - 251,14
Jak zwykle, ostatnie miejsce w turnieju zajęły kluby które nie wystawiły swych zespołów.